Ciekawostka #10

Czy wiesz że…
Ognie świętego Elma są zwiastunem burzy. Ognie św. Elma to nic innego jak wyładowania elektryczne czyli zjawisko akustyczno-optyczne, które możemy usłyszeć i zobaczyć, a do których dochodzi na różnych powierzchniach przedmiotów najczęściej są to maszty, dziób samolotu, skały, drzewa,
anteny. Zjawisko to nie jest groźne, jesteśmy w stanie podziwiać je już z odległości jednego metra. To co możemy ujrzeć to tak zwane pioruny „miotełkowe”, usłyszeć zaś można syczenie lub świst. Zjawisko to zaliczamy do wyładowań koronowych czyli niezupełnych, występują one kiedy powstanie duża różnica potencjałów elektrycznych między chmurami a danym przedmiotem, punktem w krajobrazie. Wiemy już w jaki sposób powstają Ognie św. Elma nie trudno więc się domyślić,
że tam gdzie pojawiają się Ognie św. Elma występuje spory potencjał ładunków elektrycznych które mogą zostać wyrównane po przez uderzenie pioruna , którego właśnie mamy się spodziewać. W ten właśnie sposób marynarze byli ostrzegani o zbliżającej się burzy i to właśnie oni nadali nazwę
temu zjawisku modląc się do św. Elma wierząc że ten nie bał się uderzających blisko piorunów i będzie miał ich w opiece.

A Wy chcielibyście ujrzeć Ognie świętego Elma na żywo ? Wpisując w youtube „St. Elmo’s fire” macie szansę zobaczyć jak wygląda to zjawisko „oczami” pilota samolotu. ✈️

Pozdrawiam!
Sidło Karolina