POWÓDŹ 2010 R. W ŚWIĘTOKRZYSKIEM – ANALIZA I PRZEMYŚLENIA PEWNEGO OBSERWATORA ORAZ UCZESTNIKA

            Rok 2010 początkowo nie zwiastował, że będzie mocno zapamiętany w przyszłości. Zima okazała się być mocno śnieżna, szczególnie w górach. Przedwiośnie oraz wiosna przychodzą dosyć wcześnie tego roku, są wilgotne, co w połączeniu z roztopami powoduje wzrost stanu wód w rzekach oraz wysoki poziom wód gruntowych, ale nikt się jeszcze nie spodziewa, że jest to istotny krok w kierunku tragedii, która rozegra się w maju i czerwcu. Katastrofa w Smoleńsku zaprząta głowy Polaków, tym czasem po 10 maja hobbyści meteorologii zaczynają dostrzegać niż tworzący się w rejonie włoskiej Genui. Modele numeryczne jeszcze nieco rozbieżne co do sum i obszaru opadów, zbieżne są w jednym- niż przejdzie trasą Vb, ta prawie zawsze w porach ciepłych zwiastuje zagrożenie powodziowe. Kolejne dni mijają, a wyliczenia modeli numerycznych stają się coraz groźniejsze, wręcz nieprawdopodobne…150mm,może 200mm, niektóre sugerują nawet 250mm opadu! Takie sumy opadów w połączeniu ze stanami wysokimi i ostrzegawczymi na większości rzek południowej Polski musiały dać wynik tragiczny w skutkach. Poniżej zobrazowania radarowe opadów w rejonie źródeł Odry i Wisły.

Rysunek 1. Suma opadu dobowego z 16 maja 2010 r. Źródło: meteomodel.pl
Rysunek 2. Suma opadu dobowego z 17 maja 2010 r. Źródło: meteomodel.pl

         Jest 18 maja, ziemia przesiąknięta kolejnym dniem intensywnych opadów, jak również napojona deszczem z poprzedzających niż opadów i burz nie przyjmuje już wody. Spływa ona do każdej możliwej niecki,dołka,koryta każdego cieku wodnego. Już wiadomo,że za sprawą czynników orograficznych oraz opadów konwekcyjncyh towarzyszących opadom wieloskalowym, suma opadów w rejonach górskich wynosi ponad 300 mm. W wielu miejscach Polski południowej rzeki wystąpiły już z koryt, powódź w zasadzie już ma miejsce.

Rysunek 3. Suma opadów od 15 do 18 maja 2010 r.
Rysunek 3. Suma opadów od 15 do 18 maja 2010 r.

          Mieszkańcy regionu świętokrzyskiego ze szczególnym przerażeniem przyglądają się Wiśle. Bywała groźna, nie raz wychodziła z koryta i wdzierała się do międzywala, a nawet zalewała miejscowości nad nią leżące, ale teraz lustro wody jest niebywale blisko korony wałów. Co gorsza deszcz ciągle pada, a fala kulminacyjna dopiero nadchodzi. Po północy 19 maja z sandomierskiego Koćmierzowa dobiegają pierwsze informacje o przelewaniu się wody przez koronę wału nieopodal huty szkła, nie wiadomo ile w tym prawdy, ile paniki, ile szumu informacyjnego, wiadomo jednak na sto procent, że sytuacja jest tragiczna. Służby mundurowe i lokalna ludność wytrwale walczy i gorączkowo stara się sztucznie podnieść koronę wału. Część mieszkańców prawobrzeżnego Sandomierza i okolic zaczyna ewakuować się na własną rękę, część czeka na rozwój sytuacji, wierząc, że ucieczka nie będzie konieczna.

           Światło kolejnego już deszczowego poranka pokazuje tragizm całej sytuacji, Wisła notuje rekordową wysokość 842 cm ( stan alarmowy to 610 cm). Rzeka szczelnie wypełnia międzywale, namoknięte wały zdają się być galaretą, stojąc na nich można poczuć jak „pracują”. Około 6 rano dzieje się to, czego nikt nie chciał dopuścić do siebie, rzeka rozmywa koronę i rozrywa wał w Koćmierzowie. Tony wody co sekundę wdzierają się początkowo do prawobrzeżnego Sandomierza, by z czasem rozlewać się po okolicy. Mieszające się wody Wisły, Trześniówki oraz Łęgu prowadzą do zalania prawobrzeżnego Sandomierza, Koćmierzowa, Dzikowa, Sobowa, Zakrzowa Sokolnik, Trześni, Zalesia Gorzyckiego i innych pobliskich miejscowości. Ogłoszono ewakuację około 4000 tysięcy mieszkańców zagrożonych terenów. Symboliczną staje się w ogólnopolskich i światowych mediach walka o utrzymanie skrawka nie zalanej ziemi na terenie huty szkła i osiedla przy ulicy Baczyńskiego. Wiele domów stoi po dachy w wodzie, nieprzejezdna jest droga krajowa nr 77, podobnie jak linia kolejowa nr 25. Pod wodą jest także wiele firm i punktów usługowych.

Zdjęcie 1. Przewany wał w Koćmierzowie. Autor: Michał Leszczyński
Zdjęcie 2. Sucha łza, czyli rejon huty szkła i osiedla Baczyńskiego bronione przed zalaniem. Źródło: Kacper Kowalski
Zdjęcie 3. Rozlewisko Wisły w rejonie Sandomierza widziane z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Źródło: https://eoimages.gsfc.nasa.gov/images/imagerecords/44000/44102/ISS023-E-50542_lrg.jpg

            Po kilku dniach od przerwania wałów sytuacja w województwie świętokrzyskim zaczęła się stabilizować. Woda stopniowo zaczęła się wycofywać, deszcz odpuścił, wyszło słońce. Ludzie z wielkim trudem zaczynali powoli wracać do swoich domostw, by zliczyć straty i zacząć układać życie od nowa. Niestety…drugi akt dramatu dopiero nadchodził. Drugi niż genueński przypuścił szturm na tę część Europy. Ludność wykończona dramatem minionych dni musiała od nowa stanąć do nierównej walki z żywiołem. W Sandomierzu naprędce rozpoczęto dużą akcję budowy sztucznego wału opaskowego, który miał zapobiec ponownemu wlaniu się wód wezbraniowych do Sandomierza i okolic. W innych miejscach uprzedzając fakt wzrostu stanu wód zaczęto umacniać punkty, które wcześniej groziły zniszczeniem lub mocno przesiąkały. Niestety, sumy opadów znów były tragiczne i punktowo przyniosły ponad 200 mm opadu w przeciągu kilku dni.

Rysunek 4. Sumy opadów w okresie od 31.05 do 04.06.2010 r.

            Już 3 czerwca Sandomierz musiał ponownie stawić czoło potopowi. Do miasta zaczęła wlewać się woda z rzeki Trześniówki, która nie była w stanie pomieścić w swoim międzywalu cofki z Wisły. Równolegle doszło do przerwania wału opaskowego w Rybitwach w gminie Połaniec. Wał opaskowy w Sandomierzu okazał się zbyt słaby by wytrzymać napór potężnych mas wody i pękł 5 czerwca. W nocy z 6/7 czerwca tragedia dotknęła także moją rodzinną gminę- Dwikozy. W nocy doszło do przerwania wału Wisły w miejscowości Winiary, oraz wału rzeki Opatówki w miejscowości Szczytniki. Dwie rzeki zaczęły zalewać miejscowości położone w dolinie Wisły. 1/3 powierzchni gminy znalazła się pod wodą wraz z wieloma uprawami, które miały dać rolnikom przetrwanie na kolejny rok.

Zdjęcie 4. Zalane uprawy w miejscowości Słupcza. Źródło: rmf24.pl

W kolejnych dniach doszło także do przerwania wału w Ostrowie w gminie Tarłów oraz do poszerzenia rozlewiska, które występowało w gminie Osiek. Żywioł w mniejszym bądź większym stopniu dotknął około 50 gmin województwa świętokrzyskiego.

               Ten rok był wyjątkowy. Dwa i pół miesiąca po drugiej fali powodziowej, kiedy ludzie na dobre rozpoczęli porządkowanie swego życia na nowo, pojawiła się groźba kolejnej już w tym roku, bo trzeciej katastrofy. Tym razem niż bałkański miał przynieść ulewy. Ostatecznie okazał się on mniej groźny niż zapowiadano i nie wywołał już tak dużego zagrożenia. Na koniec rozważań warto jeszcze przyjrzeć się jak potężne miesięczne sumy opadów zanotowano w maju i czerwcu. W maju punktowo suma opadu dochodziła do 500 mm, co stanowi ponad 400% normy miesięcznej, natomiast w czerwcu maksymalna suma opadów sięgnęła ponad 200 mm, co stanowi około 200% normy.

Rysunek 5. Miesięczna suma opadu oraz anomalia miesięcznej sumy opadu w maju. Źródło: http://old.imgw.pl/klimat/
Rysunek 6. Miesięczna suma opadu oraz anomalia miesięcznej sumy opadu w czerwcu. Źródło: http://old.imgw.pl/klimat/

Powódź w 2010 r. była kolejnym dowodem na to jak niesamowite siły drzemią w żywiole jakim jest woda. Rzeki osiągały stany wód, które zdawały się być trudne do osiągnięcia. Powódź pokazała również, że jako naród potrafimy współdziałać w obliczu zagrożenia. Wspólne umacnianie wałów, patrole, pomoc przy sprzątaniu, dystrybucja dóbr potrzebnych po powodzi, wszystko to pokazało, że można się dogadać. Niestety na wierzch wyszło również wiele nieprawidłowości związanych z utrzymaniem infrastruktury przeciwpowodziowej, czy problemów z ubezpieczeniami mienia na obszarze zalewowym i inne. Część z nich została rozwiązana, a część, mimo 8 lat od powodzi, ciągnie się nadal.

Czy żywioł będzie w stanie pokonać kolejny rekord, co w 2010 r. również zdawało się nierealne? Trudno powiedzieć, ale nie można jednoznacznie zaprzeczyć.

Opracowanie: Grzegorz Broda

Źródła główne:

*meteomodel.pl

* http://old.imgw.pl

* http://swietokrzyskie.regiopedia.pl

*pogodynka.pl

*przemyślenia i doświadczenia autora